Torcik bezowy z kremem cappuccino

Witam po dłuższej przerwie :)

Mam nadzieję, że nie zapomnieliście jeszcze o blogu ;)

Dzisiaj zaproszę Was na przepyszny deser – kolejną odsłonę uwielbianej przeze mnie bezy. Tym razem z delikatnym kremem o smaku cappuccino. Świetna na każdą okazję i bez okazji, z powodzeniem może też zastąpić tradycyjny tort.

Składniki:

na bezę:

  • 4 białka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu

na krem:

  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 saszetki cappuccino w proszku
  • 4 łyżki cukru pudru (lub wg uznania)

dodatkowo:

  • garść orzechów włoskich do dekoracji

Przygotowanie:

  1. Białka ubijamy na sztywną pianę. Partiami dodajemy cukier, po każdym dodaniu, dokładnie miksując, do rozpuszczenia cukru i uzyskania gładkiej, lśniącej piany.
  2. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i ocet i jeszcze chwilę miksujemy.
  3. Pianę wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i formujemy z niej dwa okręgi o zbliżonej wielkości.
  4. Wstawiamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika. Po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 150 st. i pieczemy bezy jeszcze przez ok. 40 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim bezy do wystygnięcia. (Może być też na całą noc).
  5. Przygotowujemy krem: schłodzoną kremówkę ubijamy, dodajemy mascarpone, łączymy miksując na wolniejszych obrotach. Dosypujemy cappuccino, miksując do połączenia. Dodajemy cukier i jeszcze chwilę miksujemy.
  6. Na paterze układamy blat bezowy, wykładamy na niego 3/4 kremu, przykrywamy drugim blatem.
  7. Drugi blat dekorujemy pozostałym kremem i orzechami.

Smacznego! :)

Podoba Ci się przepis? Zapraszam do polubienia fanpage’a The taste of sweet na Facebooku (klik) ;)

Mascarpone Karnawał 2014

10 myśli nt. „Torcik bezowy z kremem cappuccino

    • Powiem Ci tylko tyle: próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj! Mi na początku też nie wychodziły bezy, ale z czasem nabrałam wprawy i teraz wychodzą idealne w 99% przypadków ;) Trzeba nabrać doświadczenia, a jak wiadomo najlepiej uczy się na własnych błędach, wyczuć piekarnik, bo każdy jest inny i nie poddawać się! Zapewniam, że w końcu wyjdzie! ;)

  1. Śliczna :) Moje bezy zazwyczaj pękają przy krojeniu gdy robię „tortowy rozmiar” więc ograniczam się do robienia pojedynczych porcji żeby oszczędzić sobie bałaganu i nieestetycznego wyglądu podczas podania. Tobie widzę wyszło to pięknie, do kawy -idealna ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>