Ptysie w dwóch wersjach – z bitą śmietaną i kremem budyniowym

Jutro koniec karnawału, wypadałoby to jakoś uczcić :) Ja proponuję coś, co lubi chyba każdy – ptysie. Tym razem w dwóch wersjach – z kremem budyniowym i z bitą śmietaną. Deser kaloryczny, ale jednocześnie lekki i nie przesłodzony. Pycha! :)

Wiele osób boi się ciasta parzonego i ja również do nich należałam. Tymczasem zupełnie nie ma się czego bać! ;) Ciasto robi się wyjątkowo prosto i raczej szybko, a zastosowań ma bardzo wiele. Na blogu na pewno pojawią się także inne przepisy z ciastem parzonym w roli głównej ;)

Składniki:

na ciasto parzone:

  • 130 g mąki krupczatki
  • 125 ml wody
  • 60 g masła
  • 5 jajek

na krem budyniowy:

  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru (u mnie brązowy)
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 30 g masła

Przygotowanie:

krem budyniowy:

  1. Przygotowujemy krem budyniowy. W 1/2 szklanki mleka rozpuszczamy obie mąki. Żółtka ucieramy z cukrem.
  2. Pozostałe mleko wlewamy do rondelka i zagotowujemy wraz z cukrem waniliowym.
  3. Na gotujące się mleko wlewamy utarte żółtka i mleko rozmieszane z mąkami i doprowadzamy do ponownego wrzenia, energicznie mieszając do zgęstnienia.
  4. Przykrywamy folią spożywczą tak, aby dotykała budyniu (nie utworzy się wtedy kożuch) i odstawiamy do całkowitego ostudzenia.
  5. Ucieramy masło, po czym stopniowo dodajemy ostudzony budyń. Miksujemy do połączenia

ciasto parzone:

  1. W rondelku zagotowujemy wodę z masłem.
  2. Wsypujemy mąkę i mieszamy energicznie, by nie powstały grudki. Powstałą masę podgrzewamy, ciągle mieszając, aż zacznie odchodzić od ścianek garnka i łyżki.
  3. Zestawiamy z ognia i dodajemy po kolei jajka, za każdym razem energicznie mieszając.
  4. Ucieramy masę rózgą, aż do wystudzenia. Masa powinna być gładka i mieć konsystencję bardzo gęstego budyniu.
  5. Masę przekładamy do szprycy i wyciskamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia okrągłe stożki. Zostawiamy odstępy, bo ciastka sporo rosną.
  6. Wstawiamy do nagrzanego do 200 st. piekarnika i pieczemy 20-30 minut.
  7. Wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia.
  8. Wystudzone korpusy przekrajamy na pół i wypełniamy bitą śmietaną lub kremem budyniowym. Posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego! :)

5 myśli nt. „Ptysie w dwóch wersjach – z bitą śmietaną i kremem budyniowym

  1. Ptysie lubi cała moja rodzinka, ale jeszcze nie próbowałam sama ich robić. Muszę spróbować, wykonanie wydaje się proste, a Twoje ptysie wyglądają tak apetycznie, że chyba się skuszę :-) Zastanawiam się tylko czy można użyć zwykłej mąki pszennej zamiast krupczatki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>