Naleśniki – miękkie i puszyste

Przepis na te naleśniki mam od mamy, to smak mojego dzieciństwa :) Są niezwykle delikatne, mięciutkie i puszyste. Ja lubię je jeść nawet same, bez dodatków. Świetnie smakują też z nadzieniem serowym. Idealne na śniadanie, deser czy słodką kolację.

Tajemnicą tego ciasta naleśnikowego są proporcje składników, ale też odpowiednia patelnia. Smażymy je z mamą niezmiennie na tej samej, starej patelni olkuskiej, która ma już przeszło 20 lat! Powiem Wam, że kupiłyśmy niedawno specjalną patelnię do naleśników i naleśniki wyszły owszem, smaczne, ale sztywne i suche. Zachęcam do wypróbowania tego przepisu, bo naleśniki mamy mają szerokie grono wielbicieli, niektórzy przyjeżdżają do nas specjalnie na nie ;)

Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 200 g mąki
  • 1 jajko
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki cukru
  • 1 op. cukru waniliowego
  • łyżka oleju + olej do smażenia
  • ulubione dodatki (u mnie: powidła na nadzienie oraz brzoskwinia i ananas z puszki, kiwi i bita śmietana na wierzch)

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki (mąkę, mleko, jajko, cukry, proszek do pieczenia, łyżkę oleju) łączymy ze sobą dokładnie przy pomocy miksera albo shakera, tak aby ciasto było gładkie i nie miało grudek. Ciasto ma mieć konsystencję półpłynną. Najlepiej sprawdzimy to, smażąc pierwszego naleśnika. Przy przechylaniu patelni, ciasto powinno się na niej dobrze rozprowadzać. Nie może być zbyt gęste, bo wtedy naleśniki wyjdą grube. Jeśli jest zbyt rzadkie – dodać trochę mąki, jeśli za gęste – trochę mleka.
  2. Smażymy naleśniki na dobrze rozgrzanej patelni z odrobiną oleju na lekko złoty kolor.
  3. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego! :)

Podoba Ci się przepis? Zapraszam do polubienia fanpage’a The taste of sweet na Facebooku (klik) ;)

26 myśli nt. „Naleśniki – miękkie i puszyste

  1. Zawsze robiłam naleśniki wg przepisu mojej mamy, niby były dobre, ale coś im brakowało. Na razie usmażyłam tylko kilka i już widzę, że biją na głowę tamte. Z resztą poczekam na Męża i mam nadzieję, że powie tak jak ja, że są wyśmienite :) Polecam!!

  2. Naleśniki mi nie smakowały dlatego, że bardzo czuć w nich proszek do pieczenia. 1 łyżeczka proszku do pieczenia na taką małą ilość mąki to zdecydowanie za dużo. Nie polecam!

  3. skoro taka z Ciebie kucharka, to chyba powinnaś wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak cukier waniliowy… :)
    jest cukier waniliNowy, ew. o smaku waniliowym. :)

    • Jest cukier WANILIOWY z naturalna wanilia ale coraz trudniej go kupic i jest cukier WANILINOWY sztuczny.po co spierac sie o glupstwa…?

      • Przepis nie jest zły lecz powstaje duży kłopot kiedy chcemy zrobić dosyć duże naleśniki- są aż za bardzo pulchne i nie da się ich przewrócić.
        W smaku niezłe przypominają trochę gofry,
        PS. Coś bym poeksperymentował jeszcze bo mają potencjał.

  4. Dziękuję za wspaniały przepis. Przypomniał mi dawne dobre czasy kiedy i mnie przygotowywano posiłki. Komentarze młodych niekiedy na poziomie starych tetryków. Wszystko wyszło nic nie przywarło. Za nadzienie posłużył pyszny dżem z aronii i wiśni Gomaru. Córka nawet jak ona to mówi zażarciła „dziadek wlazł kuchnią zatrzęsło”. Miałem trochę zabawy i wnuczki zjadły aż miło.

  5. Na prawdę nie rozumiem tych zachwytów.

    Skuszona pozytywnymi opiniami 20 min temu zaczęłam robić naleśniki.
    Ciasto z przepisu jest za rzadkie ,żeby mogły powstać z nich naleśniki.
    Po dodaniu mąki wyglądało to trochę lepiej.
    Naleśnik w końcu zaczął się rumienić ,a nawet można go było przewrócić na drugą stronę ! (Czego nie można było zrobić z rzadkim ciastem wg. przepisu – no chyba, że chcemy uzyskać jajecznicę)
    Piękny, rumiany naleśnik ! (Tak, chyba w końcu się udało !! )…..
    Chrupiący na wierzchu i……
    SUROWY w środku.
    Nawet psu go nie dałam, bo żal mi było jego żołądka…

    Zdecydowanie nikomu nie polecam naleśników wg. tego przepisu, chyba że chcemy otruć teściową :)

Odpowiedz na „~MonjaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>