Deser „Jagodowe niebo”

1aZakochałam się w tym deserze :D Jest jednocześnie elegancki i maksymalnie prosty do przygotowania. Składa się jedynie z trzech składników. Biała czekolada doskonale pasuje do jagód, świetnie podkreśla ich smak. Koniecznie musicie tego spróbować, póki sezon na świeże jagody ;)

Składniki:

  • 400 ml śmietanki kremówki
  • 100 g białej czekolady
  • 2 szklanki jagód

Przygotowanie:

  1. Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W tym celu, połamaną czekoladę przekładamy do małego rondelka lub metalowej miski i ustawiamy na większym garnku z gotującą się wodą (woda nie może dotykać dna mniejszego naczynia). Od czasu do czasu mieszamy szpatułką. Odstawiamy do ostygnięcia.
  2. Śmietankę ubijamy na sztywno. Kilka łyżek ubitej śmietany dodajemy stopniowo do rozpuszczonej czekolady, by rozrzedzić masę (wtedy śmietana nam się nie zwarzy), mieszamy delikatnie szpatułką. Następnie masę czekoladową dodajemy do bitej śmietany i bardzo delikatnie mieszamy szpatułką do uzyskania gładkiej masy.
  3. 1,5 szklanki jagód dodajemy do masy i delikatnie łączymy.
  4. Masę przekładamy do pucharków, szklaneczek lub kieliszków, dekorujemy pozostałymi jagodami i wstawiamy do lodówki na mon. 2 godziny.

Smacznego! :)

Skorzystałaś/eś z przepisu? Pochwal się! Wyślij zdjęcie na the-taste-of-sweet@wp.eu , a umieszczę je w galerii na fanpage’u bloga :)

\Odwiedź mnie na: FB, Instargramie oraz Google+ Do zobaczenia! :)

Słodkie jagodowe lato

13 myśli nt. „Deser „Jagodowe niebo”

  1. Prawdziwie niebiański deser! :) Jeszcze nie próbowałam połączenia białej czekolady z jagodami, ale teraz wiem, że muszę to nadrobić! :)
    Przepis dodaję do akcji
    Pozdrawiam ;)

  2. Śliczni wygląda, a za te kieliszki mogłabym zabić… oczywiście z tym ostatnim żartowałam :) Ja robiąc krem z białej czekolady (i ciemnej z resztą też) rozpuszczam ją w części śmietanki, drugą ubijam na puch i dopiero później stopniowo dolewam schłodzoną masę śmietankowo czekoladową (krem jest jednocześnie puszysty i nie ma w nim grudek). Tego sposobu jeszcze nie próbowałam!

    • Ja też kiedyś tak robiłam ;) ale sposób, który teraz zastosowałam, dla mnie osobiście jest wygodniejszy. Krem wychodzi bardzo puszysty i lekki. Ale jeden i drugi sposób jest dobry. Ważne aby czekoladę jakoś rozrzedzić, czy to w trakcie jej rozpuszczania, czy już po, bo w przeciwnym razie istnieje duże ryzyko zważenia. Zmarnowałam już tak kiedyś ze dwa kremy :P Pozdrawiam! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>